Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Mistrz dźwięku, malarz, słowa tuz,

gdy w ciemną noc lub rankiem

zachodził do ogrodu muz,

znajdował tam kochankę.

 Pachniała nasza wiosna majem.

Przed nami wiele do zrobienia

i życie, co być miało rajem,

w którym spełniają się marzenia.

Kiedy w teatrze życia Ciebie napotkałem,

dobre niebo skrzydlatą zesłało mi wenę.

Jej cudowne przesłanie łatwo zrozumiałem;

serce melodię grało: io ti voglio bene.

 

Miłość miewa i blaski i cienie,

bo charakter ludzki nie jest prosty.

Raz sprzed stóp Twych usuwam kamienie,

to znów wiodę przez ciernie i osty.

 

Pamiętasz tamto lato?

Pośród beskidzkich grani

księżyc z twarzą pyzatą

i my - tak zakochani,

że nie do uwierzenia.

Ku gwiazdom - co spadały,

słaliśmy swe marzenia

o dniach szczęścia. By trwały!

 

Nie jesteś Julią na balkonie,

ni ja Romea postać gram.

Życie - malując bielą  skronie,

nie pisze dla nas wielkich dram,

ale też nie chce być nowelą.

Nie kupuj mi kwiatów miła.

Nie chcę błądzić za ich cieniem,

bo choć krasa w nich i siła,

jutro będą już wspomnieniem.

 

Ukradkowo rzucone spojrzenia.
- Jakiś chłopak. Zwyczajna dziewczyna.
W tym momencie rytm serc się nie zmienia.
Życie wciąż trwa. Nic się nie zaczyna.

 

Pamiętasz tę kawiarnię,

gdzie było nam jak w niebie?

Słowa - trochę niezdarne,

wyrzucaliśmy z siebie.

Igła z nitką tańcowały.

Na lnianej tkaninie

lazur nieba malowały;

obłok po nim płynie.

 

Dzień był jesienny – szary i ponury;

na firmamencie ołowiane chmury.

I była chwila - taka co nie zmienia

w nic rzucanego ukradkiem spojrzenia.

 

Są w nich obrazy wiosny

pośród jesiennych dni,

słowika trel radosny

i śnieżnobiałe bzy.

Nie przebywałaś w moich marzeniach.

W mych oczach jeszcze się nie ukryłaś.

Kiedy gubiłem się we wspomnieniach,

gdzieś przecież Tamta Dziewczyno byłaś.

 

Złączone dłonie i obrączki złote.
Zwykłe symbole - a wiele zmieniają,
kiedy przysięgi małżeńskiej rotę
usta wyrzekłszy, marzenia spełniają.

 

Pomiędzy deszcze listopada

padło zwyczajne: Pani! Panie!

Ty powiedziałaś: Znowu pada...

Ja wykrztusiłem jakieś zdanie

z tych, które nie raz mówią chłopcy.

Goście

Odwiedza nas 75 gości oraz 0 użytkowników.