Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Śniłem w stosownej spoczynku godzinie.

W dziwnym śnie moim, jak na filmie w kinie,

wiele obrazów przed oczyma miałem...

Miasta dni chwały i klęski ujrzałem. 

Najpierw tym miastem Piastowie władali.

Później królowie czescy panowali,

Austriacy dwa wieki rządzili,

po nich Prusacy do miasta wkroczyli.

I króla Sasów miało za włodarza

i namiestnika Francuzów Cesarza,

a potem Rzeszy stanowiło cząstkę...

Po wielu wiekach znów witało Polskę.

 

Pradawne we śnie oglądałem dzieje,

gdy brzegi Odry porastały knieje.

W drużynie wojów nad tą rzeką byłem

i z Wrocisławem nowy gród wznosiłem.

A obok grodu osada wyrosła;

w niej chaty, kramy, warsztaty rzemiosła.

Chrobry biskupią stolicą ją głosi

i na ostrowiu tum romański wznosi.

Zwycięskie tutaj prowadzili boje

z armią cesarską Bolesława woje.

Gdzie psy najeźdźców rozwłóczyły ciała,

Psim Polem ziemia nazwana została.

Owa osada bardzo szybko rosła.

Gdy się na lewy brzeg Odry przeniosła,

miasto wielkiego nabrało znaczenia:

wzniesiono nowy rynek, umocnienia.

Tu mistrz, co w gniewie zabił czeladnika,

cudny dzwon odlał - zwan Dzwonem Grzesznika.

Wiedli skazańca. Pośród tłumu stałem

i z Magdaleny głos jego słyszałem.

Ujrzałem w Rynku rajców mordowanych

i buntowników przez kata ścinanych.

Na Solnym Targu stosy się paliły,

a czarownice przy młynie pławiły.

 

Wciąż nowe drogi w mieście tym tyczono,

przy których piękne budowle wznoszono.

Czasem go plagi dosięgały nowe:

wojny, pożary, powietrze morowe...

Cesarz, co w Wiedniu miał swoją stolicę,

dał temu miastu mądrości krynicę;

gdzie zamku Piastów czas mury wykrusza,

staje Kolegium Zakonu Jezusa.

Pruską kasatą Kolegium upada.

Uniwersytet tą budowlą włada.

A tym się bardzo we śnie radowałem,

że polską mowę wśród żaków słyszałem.

W czas, kiedy głośne armatnie wystrzały

- miast fajerwerków - Nowy Rok witały,

Armia Francuzów do miasta wkroczyła.

Tu Nadwiślańska Legia się rodziła.

Już kolejowe dworce wyrastają.

Niebawem ludzie dziwią się tramwajom.

Wioskę Grabiszyn przemysłową głoszą,

gdy w niej szlachetnych stopów hutę wznoszą.

 

Ujrzałem miasta powolne konanie

oraz tłum wielki, co szedł na wygnanie

i Jeremiasza lament usłyszałem.

Z księdzem Peikertem razem zapłakałem.

Za odbudowę wzięto się z ochotą.

Wybudowano Barbarę z Dorotą

oraz dla większej jeszcze miasta chwały

Nowy Dwór, Gądów i Kozanów cały.

 

Pytam się Mistrza, co wokół spogląda

z cokołu w Rynku: Jak Wrocław wygląda?

Co Cię w nim gniewa, a co może wzrusza?

Jakie uczucia żywi Twoja dusza?

 

Jak mocium panie może zmieścić głowa

Stulecia Halę i pamiątki Lwowa.

Gdy już krajobraz ten stał się znajomy,

to jeszcze polskie zbudowali domy.

 

Z uwagą żalów Hrabiego jam słuchał.

Kiedy staruszek już się udobruchał

i gdy mars srogi zniknął z jego twarzy,

popadł w zadumę i wnet się rozmarzył.

 

Kocham to miasto - rzecz jest oczywista.

I Odrę kocham, choć nie jest zbyt czysta,

ludzi, co w srogie czasy tutaj trwali

i tych, co z moich kresów przyjechali.

Kocham też młodzież - tę miasta nadzieję.

I tę dziewczynę, co się do mnie śmieje.

Tych, co dla miasta w każdym dniu się trudzą

i te gołębie - choć mi frak paskudzą.

Patrzę wokoło i tak mi się zdaje,

że co dnia miasto piękniejszym się staje.

Znów chyba wraca moda na pręgierze,

wokół też ciągle remontują wieże.

 

Gdy śnić skończyłem już za oknem dniało.

Miasto się z mroków nocy wyłaniało,

myślę więc sobie: Po cóż w domu siedzieć?

Idę znajome zakątki odwiedzić.

Byłem już w Rynku, kiedy zegar z wieży,

po raz dwunasty w swe struny uderzył.

Fredro miał taką bardzo dziwną minę...

Czyżby kpił sobie ze mnie odrobinę?

 

26.01.1997

 

* Gdy się na lewy brzeg Odry przeniosła... - uważa się, że pierwsza lokacja miasta nastąpiła jeszcze pod rządami Henryka Brodatego; przyjmuje się daty 1214 lub 1226. Po najeździe Tatarów dokonano lokacji miasta na prawie niemieckim (podobno potwierdzonej w marcu 1242 przez Bolesława Łysego), wytyczając nowe ulice i obecny Rynek. 

* cudny dzwon odlał - zwan Dzwonem Grzesznika - około 5,8 tony ważący dzwon, zawieszony w 1386 r. w południowej wieży Katedry św. Marii Magdaleny. Był wysoki na 180 cm, a w obwodzie miał 6,3 metra. Jego wykonania podjął się wrocławski mistrz ludwisarski Michael Wilde. Legenda głosi, że po przygotowaniu formy i potrzebnej ilości roztopionego metalu, pozostawił w warsztacie tylko czeladnika, który przez nieostrożność spowodował, że wypadł czop zamykający tygiel i jego zawartość spłynęła do formy. Czeladnik pobiegł do mistrza błagać o wybaczenie, lecz rozwścieczony Wilde zabił go ciosem noża. Sam dzwon jednak się udał i nie miał żadnych usterek. Za morderstwo Wilde został skazany na śmierć. W ostatnim słowie poprosił, aby przed śmiercią mógł posłuchać bicia dzwonu. Stracono go na szafocie przy biciu jego dzwonu.

* Legia Nadwiślańska - polska jednostka wojskowa powstała 31 marca 1808 r. w wyniku przemianowania tworzonej od wiosny 1807 r. na mocy dekretu Napoleona Legii Polsko - Włoskiej. Była tworzona we Wrocławiu, Brzegu i Nysie (trzy pułki piechoty) oraz Korfantowie (jeden pułk lansjerów) z powracających z Włoch oddziałów polskich, które wzmocniono rekrutami z Wielkopolski.

* Jeremiasza lament posłyszałem - Treny Jeremiasza to jedna z ksiąg Starego Testamentu. Według tradycji żydowskiej jej autorem jest prorok Jeremiasz. Wątkiem przewodnim jest klęska królestwa judzkiego w okresie najazdu babilońskiego. Autor nie opisuje historii szczegółowo, lecz snuje refleksje na jej tle.

* Z księdzem Peikertem razem zapłakałem - ksiądz Paul Peikert (1884 - 1949) niemiecki duchowny katolicki, proboszcz kościoła św. Maurycego we Wrocławiu (Klosterstraße, dziś ul. Traugutta) w latach 1932 - 1946  autor „Kroniki dni oblężenia”.

* Wybudowano Barbarę z Dorotą - jedne z pierwszych osiedli wrocławskich z wielkiej płyty. Nowy Dwór, Gądów, Kozanów to później wybudowane kolosy.

* Jak mocium panie może zmieścić głowa Stulecia Halę i pamiątki Lwowa - wrocławskie sprzeczności: Hala Stulecia (niem. Jahrhunderthalle - hala widowiskowo - sportowa wzniesiona w latach 1911 - 1913 według projektu Maxa Berga dla uczczenia stulecia bitwy pod Lipskiem. Ossolineum - ufundowany przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego Instytut Naukowy otwarty w 1827 r. we Lwowie. W latach 1946 - 1947 znaczna część jego zbiorów trafiła do Wrocławia. Panorama Racławicka - wielkie malowidło (15x 114 m.) stworzone pod kierunkiem Jana Styki i Wojciecha Kossaka, dla upamiętnienia setnej rocznicy bitwy pod Racławicami. We Wrocławiu eksponowany od roku 1980. Pomnik Aleksandra Fredry wykonany na zlecenie Lwowskiego Koła Literacko - Artystycznego przez Leonarda Marconiego w 1879 roku. Od tego czasu stał we Lwowie. Po wojnie pomnik wywieziono do Wilanowa. Uroczystego odsłonięcia pomnika w południowej pierzei wrocławskiego Rynku dokonano 15 lipca 1956 r.

* Znów chyba wraca moda na pręgierze... - 30 grudnia 1985 r. na wrocławskim Rynku odsłonięto wierną rekonstrukcją pręgierza wzniesionego w 1492 r. W tym czasie ciągnął się remont kościoła Św. Elżbiety po dwóch wielkich pożarach (20.09.75 i 09.06.76), co mogło denerwować hrabiego. Kościół udostępniono wiernym dopiero w maju 1997 r.

 

 

 

Goście

Odwiedza nas 68 gości oraz 0 użytkowników.