168 odwiedzających,  1 dzisiaj

 

Wielkimi krokami spieszy do nas ze wschodu Nowy Rok, niosąc wór nowych nadziei. Powoli, jak na emeryta przystało odchodzi na zachód Rok Stary. Pewnie z nadzieją, że sobie poprawi byt.
A my – pozostając w dotychczasowej lokalizacji – życzymy sobie i każdemu z Was

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!



Jednocześnie do każdego kierujemy ten sam apel:


SPOTKAJMY SIĘ W NOWYM ROKU

Spotkajmy się w Nowym Roku.
Starsi? Owszem, lecz niewiele!
Świat piękniejszy! No, a wokół
będą sami przyjaciele.
Świetna przyszłość! Dobre zdrowie!
(Taka dziś ministrów wizja.)
Pracą zajmą się posłowie,
kabaretem – telewizja.
Pracodawcy skalkulują,
że by żyć – nie starczą diety.
Ci co pracę wykonują,
dostrzegą szefów zalety.
Wiosna, lato, jesień, zima
będą o właściwej porze,
bo nam sprzyjał będzie klimat
i natura żyć pomoże.

Dziś mniemacie, że to baje,
co nam zdarzyć się nie mogą.
Myśl – gdy Nowy Rok nastaje,
skierujmy fantazji drogą,
która nowe możliwości
stale przed nami otwiera.
Bo kazano już w przeszłości
iść ku gwiazdom per aspera!
Wtedy świat się będzie zmieniał,
gdy będziemy tego chcieli!
Te nie spełnią się marzenia,
których nie będziemy mieli!
Płyńmy ku naszym dążeniom
na wyobraźni obłoku.
By dać kształt naszym pragnieniom,
spotkajmy się w Nowym Roku!

** Per aspera ad astra – sentencja łacińska „przez trudy do gwiazd” (dosł. „przez ciernie do gwiazd”).



Bożena i Mikołaj Bialikowie