11 odwiedzających,  1 dzisiaj

Tak się powieść ta zaczyna.

Gdzie Sobiesza jest kraina,

ku płynącej popatrz chmurze,

a zamek ujrzysz na górze.

 

Gród ten przed wieloma laty

zamieszkiwał pan bogaty.

I to w nim, wysokim murem,

ukochaną chronił córę.

 

Czasem jednak grał junaka.

Dosiadłszy wówczas rumaka

na warowni wjeżdżał mury,

by na włości spojrzeć z góry.

 

Aż tu kiedyś, w wieży cieniu,

koń się potknął na kamieniu,

a że ścieżka była śliska,

dosięgnęli dna urwiska.

 

Gdy córka dobra dostała,

obwieścić światu kazała,

że tego weźmie w ramiona,

kto mur zamkowy pokona.

 

A kto jej mężem zostanie,

otrzyma też kasztelanię,

i – jeśli los dopomoże,

tytuły na księcia dworze.

 

Dwór zapełnił się śmiałkami.

Zwabieni obietnicami

z fortuną stawali w szranki,

by spełnić kaprys szlachcianki.

 

Pełni zapału i męstwa,

pewnymi będąc zwycięstwa,

na mur zamkowy wjeżdżali

i… w czeluść piekieł wpadali.

 

Mijały kolejne lata.

W złej sławie, co szła do świata

przybladła amanta postać.

Czy panną musi pozostać?

 

Czy już jej szczęście nie czeka?

Kiedy przyjechał z daleka

rycerz niezwykłej urody,

kazała szykować gody.

 

Nie chciała już jego zguby.

Błagała: Poniechaj próby!

On popatrzył na nią z góry

i wjechał na zamku mury.

 

Gdy okrążał wschodnie blanki,

mdlało serce kasztelanki.

Kiedy wieży minął cienie,

dało słyszeć się westchnienie.

 

Trudną misję swą wykonał.

Dziewczę chciało mu w ramiona

paść, lecz młodzian się uchylił

i te słowa rzekł po chwili:

 

Za zbrodnicze Twe zamiary,

piekielnej nie ujdziesz kary.

Ale przedtem – z bożej mocy,

żadnej już nie prześpisz nocy.

 

Innej pragnę ja wybranki.

A stawałem z losem w szranki,

by mój czyn – jakże zuchwały,

bohaterom przydał chwały.

 

Pełna gniewu panna bieży

po tej mowie na szczyt wieży

i w otchłań rzuca się śmiało;

bies do piekieł wziął jej ciało.

 

                   * * *

 

Kto dziś nocą w zamku stanie,

słyszy czasem ciche łkanie.

A niekiedy też po lesie

chichot się diabelski niesie

 

Jakaż głosów tych przyczyna?

Gdzie Piekielna jest Dolina,

tam wszelkie piekielne moce

dokazują całe noce.

 

18.08.2021

 

** Gdzie Sobiesza jest kraina – mam na myśli Sobieszów, będący obecnie dzielnicą Jeleniej Góry. Po II Wojnie Światowej samodzielnie istniejącej miejscowości Hermansdorf nadano polską nazwę Chojnasty. W roku 1946 miejscowość nazwano Sobieszowem, wywodząc jej nazwę od nieznanego bliżej Sobiesza.

** w czeluść piekieł wpadali – chodzi tu o tu Piekielną Dolinę. Jest to głęboka na 150 metrów przepaść pomiędzy górami Chojnik i Żar.

** gody – tu: uroczystości weselne

** blanki (krenelaż) – element architektoniczny w postaci zwieńczenia murów obronnych i baszt tzw. zębami (merlonami), pomiędzy którymi znajduje się wolna przestrzeń (miedza).