17 odwiedzających,  1 dzisiaj

Wesoły nam dzień dziś nastał,

którego z nas każdy żądał.

Tego dnia Chrystus zmartwychwstał.

Alleluja! Alleluja!

Wielkanoc. Święto nadziei. Bo Chrystus umarł i zmartwychwstał. Nadzieje niesie też wiosna, kiedy to cała przyroda budzi się do życia. A nadzieja to przecież lek, którego teraz najbardziej potrzebujemy. I potrzebujemy przebudzenia. Z naszych codziennych zmartwień i trosk. Z mocno już bolących nas ograniczeń spowodowanych pandemią. Ale też z obojętności, a nawet wrogości, jakże często goszczącej w naszych sercach.


Tą drogą spieszymy z życzeniami. Tymi tradycyjnymi – zdrowia, radości i spokoju nie tylko na świąteczne dni. No, i oczywiście nadziei. Ale też łączności z osobami nam bliskimi nie tylko w myślach i w sercu. I byśmy – tak jak apostołowie w wieczerniku – mogli usłyszeć owo ciche: SZALOM.

Bożena i Mikołaj Bialikowie

 

Wielkanoc 2021

POLSKA WIELKANOC

 

Alleluja! Alleluja!  – wesoło rozbrzmiewa.

Tuba wdzięcznie basem buczy, a dzwon spiżem śpiewa.

Lud zaś piękną pieśnią chwałę Zmartwychwstania głosi,

kiedy ksiądz na rezurekcji monstrancję podnosi.

 

Gdy przy stole ze święconym skupia się rodzina,

ten – kto lat już wiele przeżył – modlitwę zaczyna,

aby radość panowała w święta i by życie

domownikom upływało w szczęściu, w dobrobycie.

 

Na stole, co kolorami wszelkimi się mieni,

paraduje baran z masła w wiosennej zieleni.

Są po obu jego stronach wielkanocne baby

i mazurki lukrowane, i szynki, i schaby.

 

I zajączek z czekolady tu zadaje szyku.

Oczy jednak przyciągają jajka, co w koszyku

są pisane i kraszone. Owo jest czerwone,

a te tęczy są podobne – barwnie oklejone.

 

Śmigus – dyngus w poniedziałek. Starym obyczajem,

kto oblany (nie topiony) – daje wykup jajem.

Jajo życia jest symbolem. O tym nam pamiętać

trzeba w Święta Wielkiej Nocy – że to życia święta.

 

Dla tych, którzy chcieli by jeszcze chwilę pozostać w atmosferze Świąt Wielkanocy mam w dalszej części jeszcze kilka wierszy o tej tematyce. Życzę miłej lektury.

Mikołaj Bialik

 

 

ALLELUJA!    

 

Alleluja! Alleluja! w cztery różne świata strony

Zmartwychwstania pieśń radosną wielkanocne głoszą dzwony.

 

Alleluja! Alleluja! w procesyjnym płynie tłumie.

Pochwycił je wiatr wiosenny i… zatrzymał się w zadumie.

 

Alleluja! Alleluja! godnie wkracza w domu progi,

niosąc radość i nadzieję, i miłość, i spokój błogi.

 

Alleluja! Alleluja! dzieli się z domownikami

tym, co wcześniej poświęcone; obdarza ich życzeniami.

 

To radosne Alleluja! nienawiści mury kruszy

wtedy, kiedy nie w tradycji dom swój ma, lecz w naszej duszy.

 

23.03.2008

 

RESURREXIT, SICUT DIXIT    

 

Rezurekcyjny bije dzwon.

Cieszy się z Ziemią Niebo całe

tym, że podniosły jego ton

Zmartwychwstałego głosi chwałę.

 

Zakończył się zadumy czas.

Czy jednak się zgoiła rana,

co bólem przepełniała nas.

I jeszcze ta przez nas zadana?

 

Zmartwychwstał Pan. Radosna wieść

w Dniach Świąt się pozdrowieniem staje.

Tę prawdę mamy światu nieść.

Każą tak dawne obyczaje.

 

I gdy niezwykła mija noc,

usiadłszy przy świątecznym stole

serdecznych słów mówimy moc.

Szczerą w nich wyrażamy wolę?

 

W radosny Zmartwychwstania Dzień

miłość się w wielu sercach budzi.

Panie, nie pozwól, aby cień

wrogości znowu padł na ludzi.

 

23.03.2019

 

** Resurrexit, sicut dixit (łac.) – Zmartwychwstał, jak powiedział. Wers maryjnej antyfony „Regina Coeli”, która w okresie wielkanocnym jest śpiewana lub odmawiana w miejsce modlitwy Anioł Pański.

 

 

ŚNIADANIE WIELKANOCNE    

 

przed wieloma laty widziane oczyma dziecka

 

Wielkanoc z lat dziecięcych. Skryta we wspomnieniach.

Albo to umysł pragnie odnaleźć w marzeniach

głosy dawno przebrzmiałe. Uśmiech ojca, matki.

W tym dniu także świąteczny. Wciąż zerkają dziatki

ku stołowi, który dziś jawi się wspaniały.

Pokazały się na nim takie wiktuały

jakich nie ma na co dzień, ni w zwykłą niedzielę.

Na bialutkim obrusie wielkanocne ziele.

W nim – z małą chorągiewką cukrowy baranek.

Wokół matczyne ręce stawiają bab wianek

oraz kosz ze święconym, strojny koronkami

i pełny zdobionymi barwnie pisankami.

Chrzan ma miejsce przy soli w maleńkim dwojaku.

Dumnie puszą się ciasta – te z sera…, te z maku…

Spośród kiełbas i boczków chleb spogląda śmiało

po to, by nigdy w domu go nie brakowało.

I jakby tych pyszności jeszcze mało było,

na stole się kakao gorące zjawiło.

Pora zacząć śniadanie. Za te wspaniałości

wszyscy Bogu dziękują, prosząc, by w przyszłości

także je chciał darować. I by przez rok cały

szacunek, zgoda, miłość w domu panowały.

Rozpoczęto śniadanie. Ktoś je, a ktoś gada.

O dawniejszych zwyczajach ojciec opowiada,

a matka o swym domu rodzinnym wspomniała

i w oku jej na moment łza się pokazała

po tych, których już nie ma. Dziecięca wesołość

jednak nastrój radości rozsiewa wokoło.

Pisanek jeść nie wolno. Dotrwają dyngusa.

A dzieci właśnie na nie nachodzi pokusa,

bo to co zakazane – potrafi smakować.

Lecz wiedzą, że tradycję trzeba uszanować.

 

Takie było śniadanie przed laty w rodzinie.

Dziś trochę zapomniane. W pamięci głębinie

skryte w gąszczu lat przeszłych. Lecz wizja radosna

z każdym rokiem powraca. Wtedy wraca wiosna.

 

28.03.2010

 

 

PISANKI, KRASZANKI…    

 

Takie zwykłe jajko kurze.

czy to małe, czy też duże,

pięknym się okazać może,

gdy widzimy go w kolorze.

 

A zwyczajność jaja znika

wtedy, gdy kropla barwnika

(ot – choćby z łupin cebuli)

do skorupki się przytuli.

 

Jeśli wenę ktoś poczuje,

na skorupce namaluje

nożykiem, pędzelkiem, woskiem,

zajączka z zabawnym noskiem.

 

I można na tym obrazie

położyć wiosenne bazie

lub przebiśniegi kwitnące

na jasnozielonej łące.

 

Tam jeszcze kurczak radosny

będzie oczekiwał wiosny,

a z chorągiewką baranek

witał wielkanocny ranek.

 

Kiedy dawnym obyczajem

dzielić się będziemy jajem,

życzmy sobie moi mili,

byśmy także się zmienili.

 

Szarość w nas łatwo odmieni

czerwień i trochę zieleni,

czyli gdy w sercach zagości

nadzieja i moc miłości.

 

06.04.2012

 

 

ŚWIĘTO ZMARTWYCHWSTANIA    

 

Umarł i powstał z martwych! Księgi powiadają,

iż było to największe w dziejach wydarzenie.

Doroczne ceremonie o nim wspominają,

lecz jakie ta pamiątka dla nas ma znaczenie.

 

Kiedy w sobotni wieczór ognisko zapłonie,

orędzia paschalnego zabrzmi ton radosny,

świeca, którą podówczas kapłan bierze w dłonie

to symbol zmartwychwstania, czy oznaka wiosny.

 

A gdy świąteczną nocą przebudzą się dzwony,

jakież wtedy uczucie w duszach naszych gości?

Dźwięk spiżu nas zabierze w cztery świata strony,

czy wzniosłe Alleluja chwałę da boskości?

 

W wielkanocny poranek słowa pozdrowienia,

takie jakie nakazał nam obyczaj stary

brzmią: zmartwychwstał prawdziwie. Lecz w chwilach zwątpienia

umysł trudny ma wybór: Z tradycji czy z wiary?

 

Na strojnym kolorami stole ze święconym,

wielorakość pokarmów na obrusu bieli.

Baranek z chorągiewką w trawniczku zielonym

połączy zgromadzonych. Nic ich nie podzieli?

 

09.03.2015

 

 

A MYŚMY SIĘ SPODZIEWALI…    

 

Jedna do Emaus droga.

Wędrowcy Cię nie poznali,

kontemplując klęskę Boga.

A oni się spodziewali…

 

W sercach uczniów rozpacz sroga.

Czy Wieczernik ich ocali?

Ukryje przed wzrokiem wroga?

A oni się spodziewali…

 

Radość w nich była, czy trwoga?

Gdy przed pustym grobem stali,

spowiła ich cisza błoga.

A oni się spodziewali…

 

Do Nieba otwarta droga!

Dziś pieśń wielkanocna chwali

nad śmiercią zwycięstwo Boga.

A myśmy się spodziewali…

 

30.03.2011

 

** A myśmy się spodziewali, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. – Zdanie z Ewangelii Świętego Łukasza (24,21).

 

CIEŃ GOLGOTY

 

Golgota rzuca cień na Zmartwychwstanie.

Czy musi chwałę poprzedzać cierpienie?

Nie mogłeś obrać innej drogi Panie,

chcąc grzesznikowi zapewnić zbawienie?

 

Hosanna tłumów i hierarchów złości.

Korona z ciernia, szkarłat i świst bata.

Jeszcze wśród bliskich kielich samotności,

zaprzaństwo, zdrada. I osąd Piłata.

 

Pusty grób daje przemiany nadzieje.

Głaz odwalony. A tam gdzie wezgłowie

zwinięty całun śmiertelny bieleje.

Niebiańscy w nogach czuwają posłowie.

 

Czy rozważając przypadek Jonasza,

umiemy dostrzec apostołów lęki?

A może tkwi w nas sceptycyzm Tomasza,

gdy duszą szarpią myślowe udręki.

 

Głosimy światu, że jest niewątpliwie

Dzień Zmartwychwstania zwieńczeniem ofiary.

Lecz pozdrowienie: Zmartwychwstał prawdziwie!,

wypowiadamy z tradycji, czy z wiary?

 

22.03.2017

 

** przypadek Jonasza –  Historia proroka Jonasza jest opisana w jednej z ksiąg Starego Testamentu – Księdze Jonasza. Prorok został wysłany przez Boga do Niniwy, jednak odmówił wykonania zadania. Wsiadł na statek, płynący do Tarszisz. Na pełnym morzu zerwał się sztorm. Przestraszeni marynarze wyrzucili go do morza. Tam połknęła go wielka ryba. W jej brzuchu przebywał trzy doby. Przez cały czas modlił się do Boga przyrzekając, że spełni jego rozkaz. Trzeciego dnia ryba wypluła Jonasza na ląd. Jest to odniesienie do Chrystusa, który trzeciego dnia wychodzi z grobu.

** sceptycyzm Tomasza –  Apostoł Tomasz od wydarzenia opisanego w Ewangelii św. Jana zyskał przydomek „niewierny”: „Ale Tomasz, jeden z Dwunastu, zwany Didymos, nie był razem z nimi, kiedy przyszedł Jezus. Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”. (J 20, 24-29).

 

 

PRZESŁANIE

 

Ciszy, co zaległa głucha

tu na polskiej ziemi,

zadumany Pan Bóg słucha

razem ze świętymi

 

Lecz cieszy się niebo całe

– Majestat i Trony,

kiedy głoszą Syna chwałę

wielkanocne dzwony.

 

W tym czasie kiedy donośnie

ich głos się rozlewa,

na procesji lud radośnie

Alleluja śpiewa.

 

A na stole przystrojonym,

jak to jest w tradycji,

stoi koszyk ze święconym

pośrodku delicji.

 

W nim zajączek wśród pisanek,

kiełbasy i schaby,

i cukrowy jest baranek,

wielkanocne baby…

 

Pan zmartwychwstał – pozdrawiają

gospodarze gości

gdy im dusze przepełniają

uczucia radości.

 

Dzieląc się świątecznym jajem

nikt uraz nie chowa,

zaś pradawnym obyczajem

płyną życzeń słowa.

 

                   * * *

 

Nieraz myślę, że zdziwiła

i mieszkańców raju

ta miłość, która się skryła

w wielkanocnym jaju.

 

Kiedy w Święto Zmartwychwstania

szczęście widać wszędzie,

zda się – niebo śle przesłania:

Niech tak zawsze będzie!

 

02.04.2014

 

 

ZNÓW WIELKANOC    

 

Kolejny wielkanocny ranek.

Jeszcze przed nami wolne dni.

Już swoje miejsce ma baranek;

na stole wśród rzeżuchy śpi.

I smakowite są frykasy.

Pośrodku baby puszą się,

a obok szynki, kiełbasy,

no i – kraszanki śliczne dwie.

Było to wszystko u święcenia;

przecież tradycja tego chce.

Złożymy sobie też życzenia.

Czy będą szczere? Któż to wie.

Wiele toastów. Słowa…, słowa…

Polska gościnność pójdzie w kąt.

Urazy, obolała głowa

– to może być pamiątka świąt.

 

Czym być powinno Zmartwychwstanie?

Pamiątką dnia, gdyś z grobu wstał

i do strwożonych uczniów – Panie,

owo łagodne – szalom – słał.

Wciąż przypominasz: Bym był z Wami,

w zgodzie musicie łamać chleb.

Niechaj bogactwo Was nie mami,

a świat nie weźmie Was na lep.

Kierujesz Twoich nauk słowa,

a w nas odwiecznie jedno trwa

myślenie: Trudna jest ta mowa.

Jakże ją człowiek pojąć ma.

 

27.03.2009

 

** Szalom (hebr.) –  pokój. Słowo Szalom jest przez Żydów używane jako powitanie.

Polecane artykuły