Powszechnie wiadomo, że artysta musi mieć muzę. Dotyczy to też poetów, a nieskromnie powiem, że poetą się czuję. Muzę mam więc i ja.
Jej dedykowałem zebrane w tym tomiku wiersze. I choć niewiele jest w nich tych wzniosłości, jakie Petrarka ofiarowywał Laurze, to jednak są wspomnieniem naszych wspólnych lat. A trochę ich już było.