Wokoło pustka. Znikają gdzieś ludzie.

Są w innym bycie, czy w cieni krainie,

w niebiańskich sferach, wyobrażeń złudzie…

Myśl ma niekiedy tam za nimi płynie.

 

Ja ciągle tutaj. Nie pora widocznie

abym w anielskie wsłuchiwał się pienia.

Może, gdy niebo nową pieśń rozpocznie?

Albo wciąż jeszcze mam coś do zrobienia?

 

Kiedyś odejdę. A co pozostanie

tu po ziemskiego wędrowania latach?

Indyferencja? Banalne pytanie?

Głosy sprzeciwu, czy uznanie świata?

 

O co w zaświatach ten Ktoś mnie zapyta?

O myśl i słowo? O ludzi i czyny?

Tajemniczości welonem spowita

rzecz ta zostanie do onej godziny.

 

** złuda – podniośle: coś nierealnego; urojenie, mrzonka.

 

** pienia – tu: śpiewy, pieśni.

 

** indyferencja – obojętność.

21.08.2015
Bomibia
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.