11 odwiedzających,  1 dzisiaj

Wiem już, że przyjdziesz po mnie nocą

i powiesz: Wstawaj! Trzeba iść!

Tam spojrzę, gdzie się gwiazdy złocą,

usłyszę spadający liść

i ruszę. Gdzieś za widnokręgi.

Będzie mnie promień światła wiódł

przez ciemne nieznanego kręgi

i poprzez niepewności chłód.

 

Gdy dojdę tam – ujrzę Anioła.

Wagę Uczynków będzie miał.

Poczynań mych położyć zdoła

więcej na Szalę Zdrad, czy Chwał?

I to On Tobie poda miarę.

Słuchając – może zmarszczysz brwi.

Wypowiesz: Mane! Tekel! Fares!

Mój wyrok w Twojej sprawie brzmi…

 

Lecz gdy – Apage! – padnie w ciszę…

W duszy ta myśl wykuwa ślad.

Na osąd, który tam usłyszę,

tu pracowałem wiele lat.

Więc czasem od stóp ołtarza

ku niebu moją prośbę ślę:

Racz Panie zesłać tu Łazarza!

Ale czy chcę by zmienił mnie?

 

02.07.2010

** Mane, tekel, fares (hebr.) – przepowiednia napisana tajemniczą ręką, która pojawiła się na ścianie pałacu babilońskiego władcy Baltazara podczas uczty. Zdarzenie to jest opisane w biblijnej księdze Daniela, w której podana jest także interpretacja tajemniczych słów. W polskiej tradycji językowej frazę tą oddaje się zazwyczaj jako „policzone, zważone, rozdzielone”.

** Apage! (gr.) – idź precz!

** Racz Panie zesłać tu Łazarza! – parafraza biblijnej przypowieści o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31).