16 odwiedzających,  1 dzisiaj

Życie nie daje barwnie śnić,

lecz bywa kijem samobijem.

Stąd też życiowym mottem być

ma myśl poety: Carpe diem!

 

Wybudowałem z piasku dom.

Już powód mam do bólu głowy,

że runie, gdy go wichry tkną.

Jest piasku wiele – wzniosę nowy!

 

Przypadek dał przed tłumem stać,

(czyli pozwolił mi wyjść z cienia).

Chcę wierzyć, że to będzie trwać.

Lecz tłum upodobania zmienia!

 

Niechaj bogactwem skusi los.

Umysł w ogromnym jest kłopocie,

jak stale mieć pełniutki trzos.

Midas przeklinał życie w złocie!

 

Mistrz uczy, by z maksymą tą,

poprzez życiowe przejść zakręty:

Świętymi – miłość, przyjaźń są!

Służy im człowiek nieugięty!

 

Brać, co kolejne niosą dni,

bywa symptomem roztropności.

Głupcem jest – kto z przyjaźni drwi

i nie zagubił się w miłości!

 

21.03.2006

** Carpe diem (łac.) –  chwytaj dzień. Sentencja zawarta w „Pieśniach”  Horacego.