W momencie przejścia do Innego Świata

będę czuł radość, czy też doznam trwogi?

Wszak na tej Ziemi przez kolejne lata

zdarzało mi się czasem mylić drogi.

 

Nie raz szeroką wybrałem aleję,

miast ścieżką stromą podążać do celu.

Z wygodnym życiem wiązałem nadzieję

w czas, kiedy czynów mych pragnęło wielu.

 

I choć mi danym było dnia pewnego,

dostrzec przy sobie człowieka w potrzebie,

czy cząstkę serca oddaną dla niego,

za dokonanie policzą mi w niebie?

 

Czy to, że mocno bliźniego bolało

demonstrowane w niewspółmiernej złości,

niemiłe słowo, co z ust wyleciało,

mogą tam przyjąć za wyraz podłości?

 

Już wiele kartek spadło z kalendarzy;

a jakąż przyszłość myśl zlękniona śledzi?

Pewnym jest przecież, że kiedyś się zdarzy

chwila, gdy poznam wszystkie odpowiedzi.

03.08.2026
Bomibia
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.